O wszystkim i o niczym czyli o tym co nas otacza.
Blog > Komentarze do wpisu
Cz.2 - Liczy się wnętrze nie wygląd. - Brzydka/i jest tylko twoj/a były/a.

 

Cz.2 - Liczy się wnętrze nie wygląd. - Brzydka/i jest tylko twoj/a były/a.

Dobra - pisałem o tym (normalni ludzie) że piękny z brzydkim być nie może. Nawet jak ten brzydki jest piękny w środku.

 

No więc ok - wiemy już że piękny środek na nic nam się zda jeśli z zewnątrz wyglądamy niczym poranna kupa. I przy tym zostajemy i nikt i nic tego nie zmieni. By wszystko było ok musi być równowaga.

Brzydcy będą z brzydkimi  a piękni z pięknymi - inaczej tego nie widzę a jak widzę to wiem że to nie wyjdzie - a z resztą normalni ludzie by tego przecież nie zrobili - prawda ?To pozwala nam wysunąć wniosek - oczywiście dość banalny (tak samo jak banalny jest ten tekst - ale właśnie taki ma być !) że liczy się i piękno zewnętrzne oraz wewnętrznie. Osoba musi nas pierw pociągać fizycznie bo inaczej się nią nie zainteresujemy - a potem ma pociągać nas jej charakter by powstało to co nazywamy "miętą". I to jest właśnie ten równoważnik którym my wszyscy się kierujemy świadomie czy nie ale tak jest i nawet jak ktoś się z tym będzie kłócił to będzie to robił nie ze mną lecz ze sobą. A jeśli chodzi o brzydkich - tak na prawdę brzydcy mogliby być pięknymi ale im się po prostu nie chce - bo każdy w sobie ma coś pięknego - uważam że brzydkim być to trzeba bardzo chcieć.(oczywiście omijamy osoby chore)Więc nie ma ludzi brzydkich - brzydka jest tylko twoja była.

Dobra - wasz były też.

A no i plebs.



niedziela, 16 października 2011, firzbakk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Kawałek plebsu, 77-255-155-198.adsl.inetia.pl
2011/10/16 20:52:18
Mówisz, że ten temat jest skończony. Jednak to jedyne co wyczytuje z tych wpisów jest to, że uważasz, że ładna powinna być z ładnym, brzydki z brzydką. I że źle oceniasz ludzi, którzy uważają, że może być inaczej. Jednak proszę o część trzecią. Bo nigdzie nie uzasadniłeś czemu tak myślisz. Tym, że mówisz, że masz takie zdanie, nie inne, nie przekonujesz nikogo, nie wiem czy masz taki zamiar. Możliwe, że Ci wystarczy wyrazić Twoje zdanie. Jednak bym się ucieszył jakbyś wytłumaczył, czemu dokładnie tak uważasz, bo też się na ten temat zastanawiam. Jesteś mądrym chłopakiem, może wpłyniesz na moje zdanie na ten temat i poszerzysz moje myślenie. Wtedy Twój blog dla mnie mocno by zyska na wartości.
-
2011/10/16 21:40:39
zakładając że jesteś w miare ok.

poznajesz dziewczynę grubsza,krzywe-żółte zęby,tłuste włosy, brzydka twarz,śmierdzący oddech.

Ale charakter ma ok i możesz sie w tym charakterze zakochać.

Będziesz z nią?

myślę że nie. a jak napiszesz że tak to i tak byś tego nie zrobił.
-
Gość: Kawałek plebsu, 77-255-155-198.adsl.inetia.pl
2011/10/16 21:56:24
Nie byłbym z nią. Najwyżej mogłaby być moją koleżanką. Ale o to nie chodzi. Chcę tylko byś wytłumaczył czemu uważasz, jak uważasz. Logicznie i zrozumiale. Żeby komuś, kto by był z taką na zewnątrz nieatrakcyjną osobą, wytłumaczyć, czemu powinna jednak być z osobą atrakcyjną.
-
2011/10/16 22:02:49
zapraszam na e-mail
-
2011/10/17 19:37:46
wiadomo - jak ktoś powie ci, że nie patrzy na powierzchowność - jest głupcem i kłamcą :)
-
Gość: maichro, ip-94-42-45-151.multimo.pl
2011/10/20 11:02:31
Muszę się zgodzić z wytyczoną tu tezą . W naszym społeczeństwie przyjeło się powiedzenie: nie liczy sie wygląd, ale wnętrze . Prawdą jest, iż są to tylko słowa, właśnie ze względu na innych ludzi nie jesteśmy w stanie powiedzieć prawdy - być może , boimy sie krytycznego osądu...? powinniśmy żyć w zgodzie z samym sobą, czasy pt.: bo co powie sąsiad , powinniśmy mieć już za sobą. Prawdą jest to, że druga osoba musi nas pociągać, gdy spojrzymy na nią pierwszy raz musimy zobaczyć "to coś", a potem czas na wnętrzę. Pamiętajmy jednak - WSZYSTKO MUSI SIĘ RÓWNOWAŻYĆ.