O wszystkim i o niczym czyli o tym co nas otacza.

Wpisy z tagiem: fanatyk

sobota, 19 listopada 2011
Muzyka.Żyją tu jeszcze dzikusy.

 

Muzyka.

Piękna sprawa. Lecz nie rozumiem całej tej otoczki gniewu wokół niej.
Dlaczego w dzisiejszym świecie coraz mniej tolerancji pod względem muzyki? Muzyki i nie tylko lecz o tym innym razem. Dziś już mało jest ludzi słuchających wielu gatunków muzyki. Ograniczamy się na gatunki a co gorsza - są ludzie reagujący gniewem na ludzi słuchających nie tego co oni. Dziś. W XXI wieku ludzie potrafią zachowywać się jak dzikusy.
Szczególnie widoczne jest to w Internecie.

 

Ten cały plebs komentujący piosenki np. na youtube....

Rzygać mi się chce gdy widzę takie komentarze a jeszcze bardziej jak pomyślę że taki człowiek na prawdę istnieje. Tak - chodzi sobie, je, mówi, istnieje tak samo jak my... Straszne.

Niestety różni się od ludzi którzy w życiu coś osiągnęli. Różni się tym że jest dnem - on nic nie osiągnął czy nie osiągnęła. Jest nikim. Ma zero własnych wartości i chce je zdobyć opluwając jakiegoś artystę na Internecie. Szuka sposobu by zaistnieć. A robi to pisząc opinie (przykładową) : "Co za gówno, daj sobie spokój, co za syf, jesteś chujem."

A nie daj boże niech ktoś napisze " Bardzo ładna piosenka"

to zaraz odpisze

" Ty jebany chuju co ty tam wiesz"

Nóż mi się otwiera i włącza dżihad na takich ludzi.

Lecz to czego słucha on to jest święte. I tylko gnoju spróbuj to obrazić to zobaczysz gdzie raki zimują.. Ta a co.

Ja osobiście w ogóle nie pojmuje, nie wiem chyba za ciężkie to jest dla mnie - jak można ograniczać się na jeden typ muzyki. To jest tak jak zakazanie sobie poznawania bardziej świata dalej niż własna ulica. Są ludzie którzy nawet nie usłyszą piosenki a usłyszą gatunek to już twierdzą że złe i uciekają. Litości.

Tak samo nie rozumiem tej całej otoczki satanisty wokół Nergala.
Polska a raczej polskie duchowieństwo i cała rzesza fanatyków ma problem w odróżnieniu  wizerunku scenicznego od normalnego. Oczywiście że to wszystko się łączy ale od razu za porwanie Biblii obrzucać kogoś błotem, pozywać do sądu i zdejmować z programu w którym koleś okazuję się w porządku człowiekiem? Zastanówmy się nad tym kto tu jest opętany - i to poważnie. W naszej kochanej Polsce podobno panuje demokracja oraz wolność wyznania więc nawet jeśli ktoś chce czcić szatana to jakim prawem ktoś mu ma w tym przeszkadzać?