|
O wszystkim i o niczym czyli o tym co nas otacza.
Wpisy z tagiem: życie
piątek, 10 lutego 2012
Ziemia
Możliwe że to dobre stwierdzenie - jednak ja myślę że jeśli by oddzielić te dwa słowa od siebie - lecz nie odczepiać od autora jednak popatrzeć na nie osobno.
wtorek, 06 grudnia 2011
Czy katalogujesz kobiety?
Czy katalogujesz kobiety? -wszystkie ładne
-rozmowna
poniedziałek, 28 listopada 2011
Wartości znikają.
Dlaczego nie doceniamy sami siebie ? Tylko po to by odrobinę podnieść swoje własne ja? Ludzie zapominają o swoich talentach, zdolnościach. Zapominamy o tym że jesteśmy ludźmi. A mało tego - warto pomyśleć czy tacy ludzie są uczciwi w stosunku do osób które cierpią nie z własnej woli tylko z przeciwności losu. Nie jeden człowiek marzy o pozbyciu się bólu - a ktos obok niego sam decyduje się na taki los. Czy to jest mądre ? Czy nauka nie stała się naszym własnym przekleństwem ?
poniedziałek, 14 listopada 2011
Życie.Cel.Ryzyko.
Dlaczego wciąż to tak znieważam? Że to co mam pod ręką - wszystko przepada. Po co być widmem? Skoro możesz być człowiekiem. Wole być człowiekiem byle jakim i robić głupie rzeczy - które są wbrew logice lecz z woli serca niż nic nie robić i mieć życie bez życia. Można się z tego śmiać. Ale zastanów się sam. Jak wygląda twoje życie kiedy jest kierowane tylko monotonią ? Zastanówmy się ile razy chciałeś coś zrobić lecz się bałeś. A teraz ile z tego żałujesz bo nie podjąłeś ryzyka ? No właśnie.
I nie skupiajcie myśli tylko na tym przykładzie. To odnosi się do wszystkiego. Do każdego aspektu życia. Nie bój się podejmować ryzyka. Nie bój się stawiać sobie celów - młodość minie bardzo szybko a na starość zazwyczaj zostają tylko wspomnienia lecz i wtedy nie ograniczaj się do siedzenia w fotelu. Ale żyj ile masz sił ! Bo właśnie życie jest dla nas największym darem - musimy tylko nauczyć się dobrze z niego korzystać.
wtorek, 08 listopada 2011
Życzliwość.Kobiety.Faceci.Umierają.
Życzliwość.Kobiety.Faceci.Umierają.
W dzisiejszym świecie coraz trudniej spotkać odrobinę życzliwości od innych ludzi. W szczególności widać to w dużych miastach, lecz widzimy to gołym okiem dosłownie wszędzie. Piesi o głupie przejście przez ulice muszą się prosić bo kierowca nie widzi sensu się zatrzymać - w szczególności w zimę - bo po co? Jak czeka to niech sobie czeka - nic mu się nie stanie. A niech Ci auto ukradną buraku.
wtorek, 01 listopada 2011
Seks
Seks. Żyjemy w świecie gdzie spotykamy go dosłownie wszędzie - w sklepach, reklamach, książkach, gazetach , filmach, teatrze, w sypialni matki i ojca oraz w pamiętniku twojej byłej. Dziś już ojciec nie musi przeprowadzać rozmowy z synem a matka z córką na temat seksu bo wiedzą że tylko by się ośmieszyli i nie powiedzieli by nic innego niż że dzieci przynosi bocian. Seks stracił na wartości. Nie jest juz zaskoczeniem ani czymś zagadkowym. Wiemy o nim wszystko - co moim zdaniem jest krzywdą dla dzieci. Wkraczają w trochę doroślejszy etap swojego życia i zamiast odkrywać wszystko powoli czerpiąc z tego radość mają już wszystko oklepane - od razu wiedzą gdzie wsadzić - gdzie liznąć i gdzie pomacać. Kiedyś by to tego dojść musiała być porada ojca bądź starszego brata - krewnego czy kogo tam sobie chciałeś, np. tak :
Teraz dzieciak dorwie się do świerszczyków - Internetu - wyszuka Kamasutrę i 'kozak' do tego sklepie co ma sklepać ręka boli ale jest mu dobrze - odczuł co odczuć ma i szczęśliwy. A ja się pytam gdzie w tym wszystkim uczucia? Dlaczego seks stał się oczywistością - niczym nadzwyczajnym? Śmiało mogę powiedzieć że stał się taki przez przesyt - w mediach pokazywany jest w takim natłoku -można rzec że stał się przez to przereklamowany. Bo seks jest przereklamowany lecz pod jednym warunkiem - wtedy kiedy nie towarzyszą temu uczucia. Seks bez uczuć jest jak Hot Dog bez parówki. Nic wart. Jest przyjemny to zapewne lecz - czy potrzebny? Potrzebny nie, ale czy większość z nas w szczególności facetów odmówi gdy dostanie go od tak za darmo ? Myślę że pozwolimy działać naszym hormonom i nie odmówimy. Nie mówię o wszystkich ale o większości - nie uwzględniam w to osób z kimś związanych - chodź i w tej grupie niejeden taki by się znalazł. To nazywam "prostytucją uczuć".
wtorek, 25 października 2011
To co istotne.
To co istotne...
środa, 19 października 2011
Ty to ty !
Ile razy jest tak że otocznie wpływa na nasze decyzje? Ile razy są to złe i bezmyślne decyzje?
poniedziałek, 17 października 2011
Wszędzie psie kupy. "wolnośc jednych nie może być kosztem drugich"
I tak się powinno robić a nie te kupy.
Link do drugiego ujęcia musicie sobie po prostu skopiować: http://www.collegehumor.com/video/6621155/superhero-smears-poop-on-inconsiderate-dog-owner...
niedziela, 16 października 2011
Cz.2 - Liczy się wnętrze nie wygląd. - Brzydka/i jest tylko twoj/a były/a.
Cz.2 - Liczy się wnętrze nie wygląd. - Brzydka/i jest tylko twoj/a były/a.
No więc ok - wiemy już że piękny środek na nic nam się zda jeśli z zewnątrz wyglądamy niczym poranna kupa. I przy tym zostajemy i nikt i nic tego nie zmieni. By wszystko było ok musi być równowaga.
sobota, 15 października 2011
Nieudacznicy
Jedno piękne drugie gówno. odpowiedź jest tu jedna. Ona. Bo niestety nigdy jej nadzieje się nie spełnią przez co będzie lamentować i marudzić jak to jej związek jest nieudany a jej "mężczyzna" jest "ciotą". No ale niby skąd wiem że jej to przestanie pasować - po prostu wiem i koniec a jak jest taka która lubi takich męskich nieudaczników to nie jest kobietą - kobieta ma się szanować a nie otaczać męskimi wyrzutkami. A wszystkie kobiety które godzą się na takich chłopczyków mogą teraz podejść do okna, otworzyć i skoczyć.
środa, 12 października 2011
Liczy się wnętrze nie wygląd. - Brzydka/i jest tylko twoj/a były/a.
Kiedyś rozmawiałem z pewną znajomą, uparcie twierdziła że nie liczy się wygląd tylko wnętrze .
wtorek, 27 września 2011
Zapomnieć czy łudzić się możliwe że nierealną wygraną ?
Zapomnieć czy cieszyć się najmniejszym promykiem nadziei czekając na coś co nigdy może nie nastąpić i łudzić się możliwe że nierealną wygraną ? Właśnie co jest lepsze ? Najpierw na pewno trzeba się zastanowić czy poddanie się z samego początku widząc od razu klęskę jest dobre .Z mojego punktu widzenia jest to beznadziejna opcja i zaliczam ją do "tchórzostwa, klęski i kapitulacji jeszcze przed rozpoczęciem bitwy". Bo dlaczego się poddawać od razu skoro nie wiemy na 100% co przyniesie nam następny dzień - teraźniejszość jest oczywista tylko przyszłość jest niewiadomą. I powinniśmy o tym pamiętać, pamiętać o tym że do póki jest minimalna, najmniejsza nadzieja na osiągnięcie celu, zdobycia górki w naszym życiu powinniśmy do tego dążyć. Ba powiem więcej - powinno się radować tą iskierką nadziei - powinna ona nam dawać szczęście i podnosić na duchu - czerpać z niej siłę do walki o cel. Bowiem sukces osiągną tylko ci najwytrwalsi , świat nie dba o tchórzy - gardzi nimi. Więc przez to też nie można bać się odważnych decyzji - trzeba być twardym nawet jak obecna chwila przyniesie Ci odrobinę smutku - bo nie ma takiego smutku którego nie da się zastąpić uśmiechem: "- [...] uśmiech [...] jest dla ludzi szczęśliwych. - I tu się mylisz. Bo właśnie uśmiech daje szczęście. [...] Spróbuj się uśmiechnąć, to zobaczysz." Więc nie zostawiajmy swoich marzeń i celów za plecami - starajmy się to osiągnąć a minimalne jak i te większe klęski przeżywać z uśmiechem na twarzy bo nadejdzie w końcu taki dzień w którym się to wszystko spełni. "Uśmiech bywa aktem męstwa, smutek to słabość i postawa zbyt wygodna. Być radosnym i dobrym, kiedy świat jest smutny i zły, to dopiero odwaga. "
"Nie poddawajcie się - walczcie"
niedziela, 25 września 2011
Miłość
Miłość. Według wikipedii: Miłość - podstawową definicją jest pragnienie szczęścia dla drugiej osoby. Właśnie - pragnienie szczęścia dla drugiej osoby. Tu stawiam pytanie; czy w takim razie miłość może istnieć gdy kocha tylko jedna osoba ? Oczywiście że tak ! Jest to bolesne ale prawdziwe i często taka miłość jest silniejsza od miłości dwóch ludzi odwzajemniających to uczucie. W tej sprawie zgadzam się z cytatem ; "Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje." Lecz jeśli miłość działa tylko w jedną stronę i spełnia powyższy cytat nie ma pewnego równoważnika który może dać nam piękny związek w przypadku dwóch kochających się osób. Wyobraźmy sobie dwie osoby kochające się a ich miłość jest równa wcześniej wspomnianemu cytatowi, oby dwie osoby starające się uszczęśliwić drugą osobę nie zważając na własne szczęście, jednak właśnie to własne szczęście dostanie od tej drugiej osoby co daje nam doskonały równoważnik - oczywiście bez przegięć bo zbyt dużo 'słodkości' też potrafi przynieść katastrofalne skutki.
Często też tworzą się 'toksyczne związki' które zazwyczaj trwają tylko dlatego bo dwie osoby są do siebie przywiązane po dłuższym okresie bycia ze sobą - do tego stopnia że nie zauważają wygaśnięcia tego pięknego uczucia jak miłość między nimi - i za wszelką cenę chcą trwać w tej bez miłosnej klatce. Co chwile się ze sobą nie zgadzają , kłócą się , tracą nerwy i co chwila obiecują sobie coraz to nowsze rzeczy które najprawdopodobniej nigdy nie zostaną przez nich spełnione ponieważ wykracza to daleko za ich osobowość. najsmutniejsze jednak w takich związkach jest to że nikt ani nic nie może im pomóc oprócz samych siebie.
"Niedojrzała miłość mówi: Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję. Dojrzała miłość mówi: Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham."
_______________________________________________________
Są też ludzie którzy w związkach nagminnie ranią swoją potencjalnie drugą połówkę która jest ślepo w nim zakochana i nie odczepi się nigdy od swojego dręczycielskiego partnera. Lecz takie związki mogą skończyć się tragicznie... "Posłuchaj niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków:
_______________________________________________________ Więc kochajmy się i zapomnijmy o niewidzialnych murach między nami.
A ci którzy nie doczekali się jeszcze swojej miłości niech pamiętają że ; "W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. "
poniedziałek, 16 maja 2011
Co lubię w życiu robić ?
Właśnie , robić to co lubisz !
Proste nie ? Tylko dlaczego zazwyczaj inni zmuszają nas do tego byśmy robili to czego robić nie chcemy? Nie lubię narzucania z góry tego co chcemy robić , nienawidzę. A nawet jeśli uda nam się kiedyś robić to co lubimy to i tak przez pewien okres życia musimy robić to czego nie chcemy by potem jeśli się nam uda robić jednak to co chcemy. Lecz nie zawsze. Bo jeśli się przypadkiem nie uda? To już nie zrobimy tego co chcemy bo już nie możemy. Głupie nie ? Też tak myślę.
czwartek, 12 maja 2011
Łapani Studenci !
"Łowy na polskie talenty? Ponad połowa studentów gotowa wyjechać z Polski PRZEGLĄD PRASY. Ponad połowa studentów czołowych uczelni jest gotowa wyjechać za granicę - wynika z badań Szkoły Głównej Handlowej i firmy doradczej Deloitte, a które publikuje dzisiejsza "Rzeczpospolita"."
I bardzo dobrze. Bo co mają szukać w tym chorym kraju ? Nic nie idzie do przodu, jedynie się cofa. W rządzie cały czas te same kradzieje. Coraz mniej prywatności, ceny w górę - pensje w dół. Miejsc pracy za dobrą cenę coraz mniej. System nauczania w polskich szkołach jest bez sensu - większość materiału powoduje dodatkowy stres u uczniów. Matura to bzdura a matematyka i materiał wymagany to jeszcze większa bzdura. Kilkoma słowami ; nic się nie zmienia tylko jest coraz gorzej. Państwo nie daje nam żadnych perspektyw dlatego wyjeżdżamy. I ja również jestem z tych, co życie w Polsce mało co sobie wyobrażają.
Fragmenty cytowane z gazeta.pl
wtorek, 10 maja 2011
Polityki...
"J. Kaczyński: Mamy diagnozę i znamy sposób, by zmienić Polskę - Udało nam się przeprowadzić dyskusję, dokonać pewnego rodzaju diagnozy tego, co w Polsce się dzieje, ale także zarysować drogi wyjścia, drogi, którymi można pójść, aby Polskę zmienić - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński o kongresie "Polska - Wielki projekt". "
Już mam dość tego pisowskiego pierdzielenia, odkrywcy się znaleźli. Gdyby mieli otwarte oczy, to by wiedzieli że jedynie co Polsce trzeba, to tego by wszyscy oni wyjechali w pizdu na Karaiby albo, odeszli na emerytury i nie mieszali się więcej w politykę. Pchają Se kasę w dupe i się cieszą a przy okazji ośmieszają nasz kraj medialnie... Polityki jebane.
fragmenty cytowane z gazeta.pl
niedziela, 08 maja 2011
Poznań
Wyżej na zdjęciu widzimy Palmiarnie. Niestety, tylko od zewnątrz, od środka nie udało się nic zrobić. Tu widzimy fontannę... Ale szczerze ? Zapomniałem co było za nią... Mamy dość dziwną rzeźbę wilka..Zauważyliście jak fajnie ma podwinięty ogon ?
_____________________________________________ A teraz kamerą wśród zwierząt: Niebieskawy Bocian ? Żyrafa nie chciała się pokazać przodem... Chyba się jej nie spodobałem. I nic między nami nie zaiskrzyło.
A o to rybki tóre pływają do góry nogami, a raczej do góry brzuchem. I nie, one nie są martwe, żyją i mają się całkiem dobrze.
_______________________________________________ A to jest pieprzony pociąg wystawiony przez nasze kochane PKP , osobowy na 7godzin. Powinienem ich pozwać o to.
środa, 04 maja 2011
Spóźnienie
Dobra kochani, ogólnie to lecę z małym spóźnieniem, dopiero wstawiłem ostatnia część z wypraw po Pile a ja już od niedzieli wieczorem jestem w Poznaniu. Czuje się w nim taki mały, wszystko takie duże i ładne, ale mieszkać na stałe to nie wiem czy bym chciał, zdjęcia może jakieś wciepię wieczorem, pozdrawiam wiernych 50 czytelników, tak jest was już 50, z czego jestem zadowolony, mam nadzieję, że będzie was więcej.Pozdrawiam! PIŁA PIŁA I PO PILE cz.III
Tak, więc ostatnia już część z wyprawy po Pile. Wcześniej widzieliście jezioro Płotki, otoczone jest lasem, w którym spotkać można pełno takich małych Niemieckich ‘bunkierków’;
Niestety jak widzieliśmy, są w stanie opłakanym. Ale co zrobimy? Żyjemy przecież w Polsce, która nie wykorzystuje nawet w 30% tego, co mamy pod ręką. _______________________________________________________
Zrobiłem też rundkę po parku, który oczywiście nosi nazwę im.Stanisława Staszyca, bo, jak że inaczej.
Park przyjemny, w sumie to w Pile jest dużo ładnej zieleni oraz stawów, rzek i jezior.
I o to słynny Staszyc;
_____________________________________________
Pierwszy i ostatni spacer na obrzeżach Piły, bardzo piękne okolice.Uwielbiam taki klimat.
Spotkaliśmy panią pszczółkę…
___________________________________________________________
Koniec Piły.
wtorek, 03 maja 2011
PIŁA PIŁA cz.II
_____________________________
Dobra, czas na zwiedzanie.
Ogólnie w Pile dużo do zwiedzania nie ma, ale zawsze coś się znajdzie.
Zaczniemy od urzędu miasta - ogromny jak fiks. Następnie...
Jest to szkoła policji w Pile. Chciałem wejść do środka.Niestety wygonili mnie grożąc, że zastrzelą, ale nie dałem się !
A ogólnie plac, który jest przed szkołą, jest placem im.Stanisława Staszyca. Bo wiecie, w Pile to wszystko jest Staszyca ; dorgi,parki,place itp.. nawet matki swoje dzieci nazywają im.Staszyca.
A w tym ładnym, to panowie palicjanci spędzaja upojne noce z.... a nie ważne.
Z tego oto balkoniku podobno dziad Hitler, jako hegemon, przemawiał do swoich wiernie służących mu człowieczków. ___________________________________________-
Jezioro to nazywa się Płotki.
legenda głosi, że jak nikt nie patrzy, to z jeziora wypływa potwór, który gwałci dziewice.
Spotkałem też swój chodzący obiad, ale nie zdołałem go złapać, więc chodziłem głodny...
_______________________________________________________
c.d.n...
poniedziałek, 02 maja 2011
PIŁA PIŁA cz.I
W końcu Piła. 10 godzin w kochanym pkp.
Po wyjściu z dworca wszędzie pełno takich tabliczek , więc automatycznie połowa dworcowego 'plebsu' musiała zostać w środku.
Wynajałem szofera i jedziemy do pięciogwiazdkowego hotelu!
No i proszę, jesteśmy na miejscu.Spędziłęm tu dwie upojne noce wraz z dziewięcioma dziewicami. ________________________________________________________________ Pierwszy spacer zaczynamy od...
podstawówki i gimnazjum. Mają tam : -Trzy sale gimnastyczne -Boisko do piłki nożnej, koszykówki oraz rzutu kulą (nie widać na zdjęciach) -Mega długa bieznie (której nie widać na zdjęciu)
pokazałbym wam jeszcze katolickie liceum, ale nie zrobię tego poniewąz afrykańskie dzieci zapewne posrałyby się z zazdrości.Ciekawych zapraszam do google --> Liceum Ogólnokształcące Towarzystwa Salezjańskiego im. św. Jana Bosko w Pile
Następnie jestesmy w miejscu, które przed wojną potocznie nazywane było "Murzyńską Wioską".
Odwiedziłem ciekawy sklep, którego właściciel wychodzi z założenia: "po co sciągać - za rok się przyda!"
ogólnie Piła to bardzo urocze miasto...
c.d.n...
wtorek, 26 kwietnia 2011
Pomaganie jest trendy - czy to nie dziwne ?
Kolejna piosenka z typu 'rozbrajających'.Tym razem Krzysiu wymiata.Moim zdaniem utwór byłby o wiele lepszy gdyby cały był w jego wykonaniu.Przynajmniej więcej można by się pośmiać.
A tak swoją drogą to dość dziwne że pomagamy tylko dlatego że jest to trendy, to nie powinno działać tak : pomagamy bo chcemy ?
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Śmigus-dyngus
Śmigus-dyngus - nazywany również lanym poniedziałkiem. Dziś tradycja polegająca na symbolicznym polewaniu się wodą. Niestety ludzie często łamią granice umiaru. Zazwyczaj są to młodzi ludzie którzy oblewają przechodnich wodą i nie ważne czy tego sobie ktoś życzy czy nie. I właśnie dlatego policja zdecydowała się karać takie osoby. Czemu Polacy nie umieją zachować się normalnie jak na ludzi przystało nawet w święta ?Może to ma być zabawne ? Nie wiem...Rozumiem dla wygłupu , dla tradycji w domu... Ale tak o , co jak , po co ? Nie pojmę tego nigdy , jak bardzo trzeba mieć nasrane we łbie.
_________________________________________________ "Kiedyś były to dwa odrębne zwyczaje - śmigus oznaczał smaganie rózgami po nogach, zaś dyngus - oblewanie wodą i zbieranie datków stanowiących wielkanocny okup. Przemoczona odzież i mokre włosy miały świadczyć o powodzeniu panny."
piątek, 22 kwietnia 2011
Drzewa ? Nie, wole parking.
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|